Witam Was serdecznie,

Strasznie długo mnie tu nie było, ale oczywiście nie próżnowałem, pojawiło się kilka postów na Instagramie, kilka również na FB, ale przede wszystkim jestem dumny z mojego dzieła – Treningi Personalne wraz z propozycjami posiłków w nowej formie – nie jest to tradycyjna dieta jakich pełno, gdzie narzuca się konkretne posiłki w konkretne dni, są to posiłki bez liczenia kalorii, bez zbędnego myślenia, wybierasz dowolny posiłek, przekąskę i zapisujesz liczbę punktów, to wszystko:). Nie martwisz się białkiem, czy węglowodanami ponieważ posiłki w propozycjach będą tak dobrane, by jakakolwiek konfiguracja śniadanie+obiad+kolacja+przekąski spełniały Twoje wymagania na białko węglowodany i tłuszcze.

Po więcej informacji oraz do zapoznania się z ofertą zapraszam TUTAJ.

Chciałbym też Wam przekazać pewną dobrą wiadomość, jakiś czas temu widzieliście jak udostępniam zbiórkę dla pieska, który przeżył piekło, miał zdarte uszka, niemal oderwane, ogólnie był w bardzo ciężkim stanie doprowadzonym do niego przez swoich bezmyślnych właścicieli, na szczęście udało się zebrać całą potrzebną kwotę dzięki akcji wielu ludzi!

Naprawdę serce aż rośnie widząc takie rzeczy!

Kolejna sprawa to moja dążenie w stronę nieco bardziej eko, oraz przede wszystkim zmniejszeniu kosztów życia. Wielu ludzi narzeka na mleka roślinne kierując się przekonaniem, że kosztuje ono stanowczo za dużo. Zgadzam się z tym, trzeba mieć jednak na uwadze to, że producenci wykorzystujący zwierzęta otrzymują subsydia od państwa na produkcję mleka od krów, stąd tak wysoka cena, do tego dochodzi oczywiście obecna moda na zdrową dietę, która do tego prowadzi. W Wielkiej Brytanii cena mleka sojowego jest niema identyczna z ceną mleka od krowy, więc to nie problem, jednak po co płacić 85 pensów za litr, skoro można je zrobić za 10 pensów za litr? I tak właśnie postąpiłem, kupiłem szklane butelki z Ikei i teraz sam robię mleko, ostatnio doiłem soję, dzisiaj przyjdzie czas na dojenie płatków owsianych:).

Moje plastikowe pojemniki, których używałem przez 7 lat już powoli dogorywają, więc i te wymieniam na szklane, ogólnie rzecz biorąc nie jestem fanem pseudo-ekologii hipsterów, którzy wyrzucają plastikowe pojemniki po to by kupić nowe, jaki to ma sens? Wyrzuć je dopiero wtedy, gdy już nie będą zdatne do użytku i wtedy kup szklane, podobnie sprawa ma się ze skórzanymi ubraniami z czasów nie-wegańskich, jeśli takowe buty posiadasz to nic już nie zdziałasz wyrzucając je do śmieci, noś je tak długo, aż się zniszczą, generuj przez to znacznie mniej śmieci, zamiast od razu się ich pozbywać w przypływie empatii. Odzież ze zwierząt jest potwornością, ale jeszcze gorsze jest jej wyrzucenie, bo nie dość, że zwierzę zginęło, to dodatkowo przyczyniamy się do zwiększenia ilości odpadów.

Pozdrawiam wszystkich ciepło i życzę miłego weekendu:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *