Wiele z nas mówi, że wegańskie jedzenie jest bardzo drogie, oczywiście zawsze powtarzam, że mowa tutaj tylko i wyłącznie o produktach przetworzonych, bo czy ktoś spotkał się kiedyś z drogim ryżem, ziemniakami, czy sezonowymi warzywami? Jasne, że nie, jednak kwestia innych produktów jak sery, płyny do mycia naczyń, które oznaczone są znaczkiem „cruelty free” to już zupełnie inna sprawa, te niestety są dosyć drogie, jeśli porównać je do najtańszych produktów, które niestety powstały kosztem cierpienia i śmierci zwierząt.

Krzysztof jednak (tak, tak mam na imię, jakbyście jeszcze nie wiedzieli) jest niesamowitym skąpcem. Większość produktów, które kupuję zazwyczaj nabywam w promocjach, jeśli nadarzy się taka jak pół ceny zdarza mi się kupować np cały samochód papieru toaletowego, albo kilka kartonów mleka sojowego. Jednak nie każdy ma taką możliwość lub po prostu dostępną ilość gotówki, no i przecież można oszczędzić jeszcze więcej, nawet jak się ją ma:). Niestety tego typu programy dostępne są jedynie w UK i do tej społeczności kieruję dzisiejszego posta.

Testuję już od jakiegoś czasu aplikacje na telefon z kuponami, pewnie nieraz oglądaliście programy w TV, głównie z USA, gdzie ludzie zbierają kupony i nieraz za zakupy za $500 płacą $30, w Wielkiej Brytanii może nie jest to możliwe aż do tego stopnia, ale pokażę Wam dzisiaj moje dwie ulubione, GreenJinn oraz Shoppix, które uważam za najlepsze pod względem ilości kuponów oraz szybkości uzyskiwania punktów, a przez to – wypłat.

Pierwsza aplikacja, GreenJinn, to typowa aplikacja do kuponów, po zainstalowaniu jej wybieracie typy produktów, które Was interesują, ja oczywiście odznaczyłem mięso oraz nabiał, dzięki czemu bardzo często wyświetlają mi się wegańskie produkty, co możecie zobaczyć na załączonych screenach:).

Co jest świetne w tej aplikacji to to, że łączy się z wszelkimi innymi promocjami, dla przykładu mleko migdałowe Almond Breeze kosztuje u mnie £1.40, przez jakiś czas była na nie promocja i można je było kupić za pół ceny, czyli £0.75, kupon na aplikacji GreenJinn opiewał na £0.60, więc mleko kupiłem za £0.15, czyli mniej więcej za 70 groszy, jeżeli już chcemy przeliczać:), przy dobrych wiatrach i zaangażowaniu w cotygodniowe sprawdzanie jakie kupony mamy na aplikacji możemy często otrzymać niektóre produkty ZA DARMO.

Ja niestety wiele kuponów ominąłem, ostatnio jednak zacząłem coraz częściej zaglądać na apkę i już ponad 8 funtów wpadło, jedyne co trzeba zrobić to kupić dany produkt, odznaczyć go w aplikacji i zrobić zdjęcie paragonu:). Aplikacja do ściągnięcia w Google Play.

Druga aplikacja jest nieco inna, nazywa się Shoppix, tutaj otrzymujemy punkty za każdy zeskanowany paragon, jeden paragon dziennie z każdego sklepu, czyli na przykład możemy w jednym dniu zeskanować po jednym paragonie z Tesco, Asdy, Icelanda, etc, 3000 punktów wymieniamy na £5 lub bony do Amazona czy też innych sklepów. To jednak nie wszystko, tego typu aplikacji jest kilka, ale dlaczego wybrałem akurat tą? Przede wszystkim punkty nabija się bardzo szybko, każdy paragon to 25 punktów, lub 30 jeśli zeskanujemy go w tym samym dniu, oprócz tego aplikacja oferuje nam system półek, im wyższa półka, tym więcej benefitów, między innymi ankiety do wypełnienia, zajmują kilkadziesiąt sekund, a za nie również otrzymujemy punkty, dodatkowo co jakiś czas pokazują się zdrapki, gdzie również możemy wygrać nawet 100 punktów, wszystko razem kumuluje się całkiem nieźle, a wystarczy jedynie skanować paragony po zakupach, nic to nas nie kosztuje, a funty nie chodzą piechotą:).

Aplikacja również do pobrania w Google Play, oprócz tego jednak mała niespodzianka – jeśli przy rejestracji wpiszecie ten kod: 96OWU8SB to zarówno ja jak i Wy, po zeskanowaniu pierwszego paragonu i wypełnieniu pierwszej ankiety otrzymamy po 200 punktów:).

Poniżej kilka screenów z aplikacji.

Używam obu aplikacji doraźnie, często zapominam skanować paragony, jednak pomimo tego z obu otrzymywałem już wypłaty, dlatego jak najbardziej polecam, w 100% sprawdzone aplikacje oraz warte polecenia, szczególnie dla tych, którzy starają się za granicą oszczędzić chociaż parę groszy.

Pozdrawiam

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *