Witam serdecznie, jak zapewne widzieliście na Facebooku czeka mnie sporo pracy, wraz z Patrycją Michalis z Pat-Dream.pl pracujemy nad nowym e-bookiem, w którym znajdzie się sporo informacji o diecie, fitness, wyjaśnienie wielu pojęć związanych z weganizmem oraz masa przepisów i pięknych zdjęć w wykonaniu Patrycji, premiera już w lutym i będę się starać Was informować o postępach w pracy.

Zachęcam Was również do pisania do mnie, komentowania moich wpisów oraz ogólnie do kontaktu ze mną – co chcielibyście by znalazło się w tej publikacji? Chcemy odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania, chcemy by e-book zaadresowany był do jak najszerszej grupy osób, a przede wszystkim by był taki jaki chcecie, jeśli chcecie przepisy z dużą ilością żelaza – dajcie znać, więcej bez glutenu – napiszcie do mnie, im więcej sugestii tym lepiej, a im szybciej dacie mi znać tym również lepiej, gdyż premiera nowego e-booka już w lutym!

Co jeszcze chciałbym Wam dzisiaj powiedzieć? Zaliczyłem przysłowiowego „facepalma”, gdy pod zdjęciem na temat ilości testosteronu u poszczególnych grup wiekowych ktoś zamieścił wpis na blogu, gdzie pewna pseudo-inteligentna pani mieszkająca na Karaibach wypowiedziała się, iż idea transgender jest spowodowana weganizmem… oczywiście jako źródła podała filmiki na youtubie tych osób, które tak się przypadkowo stało – są również weganami / wegankami.

Nie znam osobiście nikogo ze środowiska transgender, nie mam pojęcia z jakimi problemami natury biologicznej się zmagają, ale powiem Wam jak to wygląda według mnie – przede wszystkim nie mamy wyboru na to kim się rodzimy, czy jesteśmy czarni, czy biali, w Polsce czy w Nowej Zelandii, rodzimy się przypadkowo, tak po prostu, tak samo jest z naszą płcią – wyobraźcie sobie jednak jak straszne jest urodzić się w obcym ciele, każdego dnia wstawać rano, patrzeć w lustro i cierpieć z racji czegoś, co nie było naszym wyborem i na co nie mamy wpływu.

Dlaczego o tym mówię? Przede wszystkim wiele osób ze środowiska LGBT to z pewnością nie są weganie, druga sprawa – nawet jeśli procentowo, choć nie istnieją żadne statystyki, które to potwierdzają, osób transgender u wegan jest więcej to wynika to tylko i wyłącznie z racji tego, iż są one bardzo często przez całe życie prześladowane, czują się inne – a więc bardziej empatyczne w większości przypadków, a empatia – to słowo obce tym ludziom, którzy wywalają teksty tego typu posiłkując się filmikami z youtube jako źródłami… brak słów.

Idąc oczywiście tą samą logiką, można stwierdzić:

Najwięcej homoseksualistów jest wśród osób jedzących mięso – od mięsa staniesz się gejem.
Najwięcej pedofilów jest wśród osób jedzących mięso – mięso powoduje pedofilię.
Najwięcej gwałcicieli jest wśród osób jedzących mięso – jedzenie mięsa powoduje zwyrodnienia seksualne.
Najwięcej małych penisów występuję u osób jedzących mięso – mięso powoduje kurczenie się penisów.

Nawet kompletny idiota zauważy bezsensowną analogię w takich założeniach, co więcej – nauka przeczy stwierdzeniom, iż brak mięsa obniża testosteron – jest wręcz odwrotnie, nie wspominając już o tym, że wegańscy mężczyźni z racji mniejszej ilości przyjmowanych tłuszczy nasyconych mają znacznie mocniejsze erekcje – gdyż oznacza ro rozszerzone naczynia krwionośne.

Więc faceci – jedzcie warzywa, rezygnujcie z produktów pochodzenia zwierzęcego, bo wtedy lepsze zdrowie, wyższy testosteron więc i Wasze panie będą zadowolone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *