Witam Was serdecznie. Miałem nagrywać podkład dźwiękowy do mojego nowego filmu na YT z tygodnia 3 treningu wg systemu Jima Wendlera, który służy za moją rehabilitację, jednak od rana dzieciaki szaleją z fajerwerkami i nie da się kompletnie nic nagrać, tym bardziej, że sporo z nich wybucha dość blisko mojego domu.

Pamiętajmy o tym, że zwierzęta są znacznie bardziej czułe na wszelkiego rodzaju hałasy, dlatego fajerwerki to po prostu głupota! Jest wiele innych sposobów na uczczenie szczególnych okoliczności niż hałas oraz zaśmiecanie środowiska.

Skoro mowa o zaśmiecaniu środowiska – dzisiaj chciałbym z Wami porozmawiać o zero waste – na pewno słyszeliście o tym pojęciu, które dąży do eliminacji lub do minimalizacji wszelkiego rodzaju śmieci. Czy jest możliwe całkowite ich wyeliminowanie? Prawdopodobnie nie, jednak każdy z nas może się starać ile może, by jak najbardziej je ograniczyć. Dzisiaj odwiedziłem moją ulubioną wegańską kafejkę (i chyba jedyną w zasięgu 50km), która od początku swojego istnienia używa jednorazowych kubków, które są w 100% biodegradowalne – oznacza to, że można po prostu je wyrzucić do kosza na kompost i rozłożą się tak jak każdy produkt spożywczy, ta sama kafejka pakuje swoje ciasta w kartonowe pudełka bez żadnej folii, co również jest super sprawą!

 

Jeszcze ponad rok temu używałem wszelkiego rodzaju plastików tak jak tylko się da, mój kosz na śmieci zabierany co dwa tygodnie był całkiem pełny, potrafiłem zapełnić 4 duże 50 litrowe worki śmieci w ciągu tego czasu, dzisiaj dumnie Was informuję, że przez dwa tygodnie zapełniłem jedynie 2/3 kosza w kuchni i kompletnie nic więcej, jak widać na załączonym zdjęciu kosz jest zupełnie pusty i pewnie nawet nie muszę go w tym tygodniu wystawiać do wywiezienia, co właściwie jest dodatkowym bonusem, gdyż nie muszę go targać o 6 rano:). Oprócz zmniejszenia ilości śmieci zaopatrzyłem się również w drewnianą szczoteczkę do zębów (jak pisała o tym Patrycja z pat-dream.pl – zużywamy ich przez całe życie około 300(!) oraz drewniane patyczki do uszu, które są znacznie bardziej ekologiczne od plastikowych, które jednak przyszły do mnie… w plastikowym opakowaniu (choć z aukcji wynikało, że będą bez opakowania).

Ogólnie nie do końca rozumiem jednak nagonki na plastikowe słomki czy sztućce, oczywiście pomoże to jak najbardziej, jednak nie rozumiem tej nagonki ze strony osób jedzących mięso, a w szczególności ryby – czy wiecie, że blisko 45% zanieczyszczeń wód plastikiem to pozostałości sieci rybackich? Słomki to tylko 0.03%… Wystarczyłoby zakończyć połowy by zmniejszyć zanieczyszczenie oceanów plastikiem o blisko połowę!

Na zakończenie chciałbym Wam podziękować za ponad 4000 polubień mojej strony na Facebooku i pamiętajcie, że obecnie prowadzę akcję mającą na celu zbieranie lajków, za które przekażę pieniążki dla krówki bez kopyt – więcej w serwisie pomagam.pl pod tym linkiem – https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dziuniakrowiedziecko

Od 4000 do 5000 lajków przekazuję po 40 groszy od polubienia, więc bierzmy się do dzieła, możecie pomóc nie inwestując kompletnie nic:), pierwszy przelew (a właściwie drugi) przelew od WegaFitness już poszedł!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *