Witam serdecznie, już wczoraj miałem zamieścić ten post na blogu, ale ostatnimi czasy walczę z moim ogrzewaniem, które nie chce pracować jak należy, raz grzeją wszystkie kaloryfery, raz żaden, jeszcze innym razem wszystkie prócz jednego… a hydraulicy rozkładają ręce:).

W każdy razie to nie jest temat dzisiejszego bloga, właśnie skończyłem przygotowywać posiłki na przyszły tydzień, a właściwie na jego połowę jedynie, gdyż staram się przyrządzać wszystko w miarę na świeżo, tym razem posiłkowałem się tofu typu black forest, które otrzymałem w paczce od koleżanki z Niemiec, już spróbowałem i szczerze powiedziawszy jest naprawdę dobre! 100 gramów tej pyszności zawiera 20g białka, więc zanik mięśni mi na pewno nie grozi;). Oprócz tego standard – świeże warzywa, oliwki oraz hummus.

Dzisiaj na śniadanie miałem płatki, które w 98.5% składają się z owsa, jakaś nowość z Nestle bodajże (tak tak, Nestle to nie jest etyczna firma, ale czasami zdarza im się zrobić coś ciekawego), do tego orzechy oraz rodzynki, całość zalana mlekiem migdałowym. Gdzieś tam w międzyczasie były kanapki na pełnoziarnistym chlebie a na obiado-kolację – zupa tajska według przepisu, który znajduje się w dziale przepisy – bardzo dobra i rozgrzewająca, z czosnkiem i imbirem podsmażonym na oleju z papryczkami chili, jeśli chcecie ją zrobić, to zapraszam TUTAJ. Taka mała wskazówka, jeśli nie pasują Wam surowe warzywa w zupie, polecam podsmażyć paprykę wraz z imbirem oraz czosnkiem, a marchewkę podgotować (ogórka nie trzeba, gdyż jeśli będzie pokrojony przy pomocy obieraczki to będzie stanowić świetny dodatek do tej pikantnej zupy.

W końcu też zrobiłem porządek z komputerem, Ubuntu 16.04 działał mi już bardzo słabo, a mój laptop jakiś specjalnie wolny nie jest, choć kupiony kilka lat temu, dlatego postanowiłem zainstalować najnowszą wersję 18.04, zobaczymy jak teraz mi pójdzie ze wszystkim:).

A teraz punkt kulminacyjny mojego wpisu, czyli kilka słów o nowym e-booku, którego tworzę wraz z Patrycją Michalis z www.pat-dream.pl , a który poświęcony będzie wegańskiemu fitness oraz wszelkim aspektom, które wiążą się ze zdrowiem, treningami i nie tylko, przede wszystkim słuchamy Was i Waszych pomysłów, otrzymałem jakieś czas temu wiadomość prywatną z pomysłem na to, by znalazły się przepisy z dużą ilością żelaza – takie więc się pojawią, pojawią się też jadłospisy, przykładowe posiłki, wyjaśnimy też kwestie suplementacji oraz jak to jest z białkiem.

Wiecie co jeszcze? Już kilka osób zadeklarowało się, że kupi naszego e-booka, mam nadzieję, że dotrzymają słowa, gdyż 5% z zysków ze sprzedaży przeznaczone będzie na cele charytatywne dla zwierzaków! Każdy sprzedany e-book to parę groszy na pomoc naszym braciom mniejszym, którzy są zdani tylko i wyłącznie na nas, dlatego tym bardziej zachęcamy Was do pomocy nam w tworzeniu tej publikacji podsyłając pomysły oraz pytania, na które odpowiedzi chcielibyście zobaczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *