Więc zakończyłem pierwszą fazę swojego odrobaczania. Na Facebooku padło kilka pytań, na które odpowiem w moim najbliższym filmie na ten temat, dzisiaj jednak chciałbym się podzielić tym, jakich dokładnie produktów używałem, oraz skąd je wziąłem.

Zakup czarnego orzecha (lub orzecha włoskiego) był dość prosty, specjalne płyny do odrobaczania są normalnie sprzedawane na Ebayu, koszt takiego płynu to £14 (chociaż w Polsce na pewno jest tańszy) – TUTAJ znajdziecie link do aukcji, z której korzystałem, podobnie sprawa miała się z WĘGLEM AKTYWOWANYM oraz ZIEMIĄ OKRZEMKOWĄ, jednak zakup kwiata Wrotyczu był znacznie trudniejszy, odbył się również poprzez portal aukcyjny, jednak przesyłka szła do mnie z Bułgarii. Trudna sprawa była również ze srebrem koloidalnym niejonowym, gdyż dostępne u mnie było głównie jonowe (do użytku zewnętrznego), to jednak zakupiłem na Allegro, a przesłali mi je rodzice, więc jakoś się dało:), link do aukcji ze srebrem TUTAJ.

Kurację odrobaczania stosowałem przez 10 dni, teraz będzie dziesięć dni przerwy, a następnie dziesięć dni odrobaczania ponownie. Dlaczego akurat tak? Dlatego, że jak już pewnie wspominałem wcześniej odrobaczanie zabija tylko i wyłącznie larwy, a nie jajka, należy więc poczekać, aż wyklują się nowe – by je usunąć z organizmu.

Przerwa jest również mi jak najbardziej na rękę, gdyż będę w Polsce i kupię kilka produktów dostępnych tylko tam, miejmy nadzieję znajdą się one w moich kolejnych ulubieńcach miesiąca:), jutro również (lub pojutrze) na moim kanale Youtube, jak również tutaj oczywiście, znajdzie się film o zakończeniu tej fazy odrobaczania, kilka wskazówek oraz mała opowieść o tym, co się dzieje z organizmem:).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *