Minęły prawie dwa miesiące odkąd pisałem mój poprzedni blogowy post, w gruncie rzeczy jestem potwornie zajęty, oprócz prowadzenia treningów (do których niestety nie wszyscy się przykładają:P) pracuję obecnie nad nowym projektem, który pozwoli mi na kompletną niezależność.

Wczoraj udałem się na nowy film pt Joker, główną rolę w firmie gra aktor Joaquin Phoenix, który jest weganinem od trzeciego roku życia, o zmianie swojego stylu życia zadecydował po wyprawie na ryby, gdy zobaczył jak cierpią. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić tego jaką inteligencją musi wykazywać się dziecko by w wieku 3 lat mieć takie postanowienie i trzymać się go przez resztę życia. Film jest genialny, gra Joaquina, który zapada coraz głębiej w swoją chorobę psychiczną, która powodowana jest również przez ignorujące go społeczeństwo jest niesamowita, myślę, że należy mu się nagroda za nią.

Nie wiem również czy jest to jego zasługa, ale przed filmem w kinie dwie reklamy dotyczyły organizacji pro-zwierzęcych, być może aktor zażyczył sobie takowej kampanii przed premierą? A może ze względu na aktora inne organizacje wykorzystały okazję?

Staram się coraz częściej gotować, moje typowe menu w dni pracujące jest dosyć proste – z rana będą to orzechy, owoce oraz nasiona, pierwszy lunch to komosa ryżowa z fasolą, kukurydzą, do tego papryka, hummus, szpinak, drugi lunch to owoce i orzechy plus suszone owoce, kolacja to zazwyczaj bardzo treściwy posiłek, druga kolacja przed snem to shake z owocami i warzywami.

Dziennie spożywam około 3 tysięcy kalorii, 120 g białka, co powinno w zupełności mi wystarczyć. Mam również fazę na zupy, jednak kostki rosołowe niezależnie od tego jakiej są jakości posiadają sporo przetworzonych tłuszczy, czasem wzmacniacze smaku, więc postanowiłem od tej pory wszystkie zupy opierać na paście miso, jest to świetny zamiennik kostki rosołowej, a do tego pełen mikroelementów.

W ten weekend na stole wylądował również bezsernik wiśniowy, mam nadzieję dopracować przepis tak, by ciast było kompletnie pozbawione cukru:).

Kilka słów odnośnie tytułu tego wpisu – już nie raz o tym mówiłem i nieraz o tym ludzie mówią, że weganie i tak nic nie zmienią, że pytanie się o wegańskie opcje nic nie zmieni, że celebryci niepotrzebnie mówią o roślinnych dieta, a jednak – na zdjęciach poniżej zaznaczyłem jak wyglądała wege półka 3 lata temu w Tesco (a mowa tylko o produktach gotowych z lodówki!), a jak wygląda teraz, OGROMNA różnica!

 

Poniżej również zdjęcie z serii Plant Chef, nawet tanich gotowców Tesco, wszystkie kosztowały po 2.50 za sztukę (w funtach), w Lidlu również pojawiają się coraz to nowsze rzeczy, jak widać na zdjęciu poniżej:

 

Jak widać na sklepowych półkach oraz w ofercie marketów zaczyna pojawiać się ogromna ilość posiłków bez mięsa oraz jego zamienników, nasza wegańska „propaganda” jaki widać działa (tak, słyszałem, że weganie sieją propagandę, kwestia tego co jest propagandą? Propagowanie jedzenia, które szkodzi nam, naszej planecie i do tego pozyskuje się nie nieetycznie, czy zachęcanie do odwrotności tych działań?).

Na zakończenie zdjęcie bezsernika wiśniowego, przepis pojawi się pewni dopiero po stworzeniu bezcukrowej wersji tego pysznego ciasta:).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *