Australijski Snookerzysta (snooker to odmiana bilarda) Neil Robertson wygrał otwarte zawody w Chinach, podczas gdy jego rywale zmagali się z problemami zmiany czasu (jak sam stwierdził). Dostał się do czterech finałów z rzędu, jako pierwszy od 1990 roku, dzięki temu obecnie znajduje się w ścisłej czołówce graczy.

W wywiadzie dla Great Vegan Athletes powiedział, że weganizm w Chinach nie był wcale taki trudny, jednak prewencyjnie zabrał ze sobą zapas batonów Cliff, kilka litrów mleka roślinnego, płatki owsiane oraz kilka typowych rzeczy z sieci sklepów ze zdrową żywnością Holland & Barret.

Stwierdził, że ostatnio pojawiło się nawet sporo wegańskich restauracji, zwłaszcza w większych miastach, więc i z tym nie miał problemu, głównie dzięki aplikacji Happy Cow.

WegaFitness życzy Neilowi samych sukcesów, zwłaszcza w najbliższym czasie, gdyż następne zawody to Mistrzostwa Świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *